Z Pirlo i Lahmem na podbój I ligi!

Andrea Pirlo i Phillipp Lahm. Autokar Barcelony. Trener z mundialową przeszłością, setki milionów złotych, profesjonalizm najwyższej próby. Wszystko to – mniej lub bardziej dosłownie – wiąże się z tegorocznym beniaminkiem I ligi. Bytovia Bytów wchodzi do gry. I od razu gra va banque.

O jej inwestora biło się pół ekstraklasy. On jednak nieustannie odmawiał. Mówił: „Bytovia to moje dziecko. Tu chcę zbudować futbol.”. A budować jak najbardziej miał z czego – Leszek Gierszewski, bo tak się nazywa ten hojny inwestor, jest przecież właścicielem Druteksu, hegemona na europejskim rynku PVC. Z majątkiem 370 milionów złotych, zajmuje 70. miejsce na liście 100 najbogatszych Polaków Forbesa. I tak, w 11 lat, zaczynając od okręgówki, zbudował I ligę. Już III-ligowa Bytovia potencjałem przewyższała połowę klubów ekstraklasy. Dziś to takie połączenie Amiki z Groclinem. Tyle że prowadzone z jeszcze większym rozmachem.

Gdy klub awansował do II ligi, Gierszewski, zatwardziały kibic Barcelony, sprowadził jej oficjalny autokar! Mówiła o tym cała Polska. Zespól pojechał nim na ostatni mecz do Polic. Gdy z kolei część drużyn ekstraklasy, ze względu na oszczędności, okres przygotowawczy przechodziła w Polsce, oni trenowali w tureckiej Antalyi. Małe eldorado. Można wymieniać dalej: zatrudnienie Pawła Janasa, pucharowy mecz z Wisłą Kraków organizacyjnie przypominający raczej koncert Rihanny (plakaty w całym mieście, ogłoszenie w „Przeglądzie Sportowym”, rozkładane trybuny) czy w końcu Pirlo i Lahm jako twarze Druteksu.

„Tu na razie jest ściernisko, ale będzie San Francisco!” – Leszek Gierszewski wziął sobie słowa braci Golec do serca.

Dziś klub zbroi się na I ligę. Z Widzewa przyszedł Marcin Kikut, były reprezentant Polski, z Lechii Gdańsk – Krzysztof Bąk, swego czasu solidny ekstraklasowy obrońca, z Lecha Poznań – Michał Jakóbowski, 21-latek, o którym też niedawno było głośno, no i z GKS-u Tychy – Daniel Mąka, wielki niespełniony talent Polonii Warszawa. Wcześniej w Bytowie grali m.in. Krzysztof Gajtkowski (kiedyś Lech i Korona) i Maciej Gostomski (kiedyś Legia, dziś Lech). Mocne nazwiska. Ale czemu się dziwić – regularnie wypłacane pensje i ekstraklasowe warunki działają na piłkarzy jak lep.

Czy zatem na ostatni mecz sezonu 2014/15 z Chojniczanką Chojnice, Bytovia znów pojedzie autokarem Barcelony? – Ogranicza nas tylko wyobraźnia – puentuje Gierszewski.

Rafał Hurkowski, Polsat Sport

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: