Cudotwórca ze Szczecina. Kita podbija Ligue 1!

Zeszły tydzień, studio beIN Sport. Waldemar Kita oczekuje raczej jakiejś analizy, ewentualnie kompilacji z bramkami. Na ekranie pojawia się jednak trener i dwójka jego zawodników. Po chwili słyszy, że jest ewenementem. Szefem, o jakim każdy pracownik marzy. Yacine Bammao, Issa Cissokho i Michel Der Zakarian nie przebierają w słowach. Świetny początek sezonu przypisują w stu procentach staraniom prezesa.

Wazelina? Czcze gadanie? Niekoniecznie. Przed sezonem nie było eksperta, który nie typowałby Nantes do spadku. Powód: zakaz transferowy. Słynna sprawa Ismaela Bangoury, którego w chwili przejścia do „Kanarków”, obowiązywał ważny kontrakt z Al-Nasr (ZEA). FIFA wydała wyrok, CAS go podtrzymał. Zawieszenie potrwa do czerwca 2015 roku, a Kita musiał zapłacić 4,5 mln euro odszkodowania. – Mea culpa – podsumował skruszony prezes.

W międzyczasie Nantes opuszcza ich najlepszy strzelec – Filip Djordjević (9 bramek w sezonie 2013/14). I gdy tak wszystko zaczyna się walić, Kita ni stąd, ni zowąd stwierdza: „To będzie świetny sezon. Dużo lepszy niż poprzedni (13. miejsce – red.). Jestem o tym przekonany”. Cała Francja miała go za wariata… Dziś klub zajmuje szóste miejsce w Ligue 1 – przed Monaco i z czterema punktami straty do lidera – nie przegrał od 14 września, a blisko 70 procent ankietowanych (sondaż „L’Equipe”) wierzy, że „Kanarki” wejdą do Europy.

Kita1Trener Der Zakarian i prezes Kita

Gdy nie możesz kupować, a twoim jedynym wzmocnieniem są wychowankowie i piłkarze wracający z wypożyczenia, to chyba jasne, że zaraz polegniesz. Nie w FC Nantes. Pierwszy ruch Kity po objęciu sterów – rozbudowa akademii. – W 2007 roku szkółka była w rozsypce i w zasadzie musiałem stworzyć wszystko od nowa. To tak jak z budowaniem domu: nie zaczyna się od dachu, tylko od fundamentów – mówił rok temu dla „Polska The Times”. Prezes latami wymuszał na trenerach wprowadzenie młodzieży. Przed sezonem do zespołu trafiło pięciu wychowanków. To oni stanowią dziś o sile FC Nantes.

Rolę Djordjevicia przejął 21-letni Jordan Veretout – wychowanek, który zdobył już trzy bramki i tyle samo razy asystował. To dziś największa gwiazda „Kanarków”. Jasno świeci też Yacine Bammou – były ekspedient w butiku PSG, który grywał w amatorskim Evry Essone. Dziś: dwie bramki i dwie asysty w Ligue 1. Praca u podstaw zdaje egzamin, ale sam Kita postanowił się już nie wtrącać. Zawsze jednak służy cenną radą. – Przeczytałem sporo książek Zygmunta Freuda (twórca psychoanalizy – red.), więc wiem co to relacje międzyludzkie. Na pewno moje rozmowy z piłkarzami – broń Boże, nie o taktyce – mogą przynieść efekty – mówi z entuzjazmem.

Kita2Kita senior, Grzegorz Krychowiak i Kita junior – Franck, dyrektor generalny Nantes

Póki co, efekty przynoszą wyniki. Frekwencja na Stade de la Beaujoire jest niesamowita – średnio na mecz przychodzi 26 tysięcy kibiców, a klub i w tej klasyfikacji zajmuje szóste miejsce w Ligue 1 (min. przed Bordeaux i Lens). Na niedzielnych derbach Bretanii (z Rennes Kamila Grosickiego) zjawiło się aż 31 tysięcy widzów, którzy – jak zwykle w tym sezonie – stworzyli znakomitą atmosferę. – Chylę czoła przed młodymi ludźmi, którzy organizują ten spektakl. I nie przeszkadza mi nawet, że od czasu do czasu usłyszę jakąś zniewagę – śmieje się Kita. Wszelkie niesnaski powoli odchodzą w niepamięć.

Dziś Polak jest na ustach wszystkich. Pokonał multum przeciwności, stworzył coś z niczego. Media nie odstępują go na krok, ale on wcale ich nie unika. – Gdy już awansujemy do Europy – niekoniecznie w tym sezonie – nie możemy popaść w samozachwyt. Później mistrzostwo Francji – plan na trzy do siedmiu lat. Fani czekają – mówił na antenie radia RMC. Odważnie, ale jak uczy doświadczenie – sky is the limit. Kita przez siedem lat wydał na klub 80 milionów euro. Gdy zawodnicy złożyli mu hołd, ledwo powstrzymując łzy, powiedział: – W takich chwilach czuję, że pieniądze się nie zmarnowały…

Rafał Hurkowski, Polsat Sport

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: